czwartek, 24 października 2013

Relacja z GUGA KIDS

Zacznę od tego, że o GUGA można poczytać:
http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/galeria/2038252,guga-kids-design-2013-w-katowicach-po-raz-drugi,id,t.html
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/1021411,guga-kids-design-po-raz-drugi-w-katowicach-zdjecia,id,t.html
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,14812972,Tlumy_przyszly_na_targi_dzieciecego_designu.html

I moje ulubione:
http://silesiadzieci.pl/artykul/358/targi-dizajnu-dla-dzieci-za-nami-zdjecia

Po tych słowach, pękłam z dumy (dlatego post tak późno:))
"Produkty, które nas zaintrygowały najbardziej to mufki na wózki (aby rodzicom ręce nie marzły podczas spacerów) firmy Fluffy Colours, przedłużacze do body (każdy rodzic wie, jak niemowlaki szybko rosną) oraz specjalne, kolorowe szmatki z metkami (bo wiadomo, że dla dzieci metki są najważniejsze) firmy Ekoubranka".

Bardzo dziękuję!

A teraz moja opinia:)

1. Miałam najlepsze miejsce! W związku z tym, że mąż grał koncert w Warszawie, poprosiłam siostrę o pomoc w podwiezieniu mnie do Katowic z moimi produktami oraz o pomoc przy Brunie. Dlaczego uważam ten kącik za najlepsze miejsce? Ponieważ wchodziło się do studia nagrań, podłoga była troszkę na skosie. Idealne miejsce na zabawę! Bruno najpierw bawił się autkami (on z górki, ciocia pod górkę), później balonami, później znowu autkami, później zjeżdżalnia, bajki, autka... Nikomu nie przeszkadzał, a ja miałam go cały czas na oku.


A tu już bardzo zmęczony:)


2. Klienci:)
hiih, czy któraś z Pań szuka rycerza?

:D
Poza tym, ogłosiłam konkurs, który polegał na odgadnięciu CO TO JEST?
Przyznam, że Katowiczanie szybko się domyślali (ale sporo osób mi powiedziało, że widzieli na FB guga)

A to?
To moi Drodzy, to jest ochraniacz na nerki do  martwego ciągu:)

Albo opaska na głowę.
Docelowo apaszka na szyję:)

Długo zastanawiałam się nad nagrodami, jedzenie odpadało, bo czekoladki - nie każdy rodzic chce, by jego dziecko jadło kolorowe, czekoladowe drażetki, z drugiej zaś strony poczęstowanie kogoś cukierkiem... U mnie wywołuje to większe zdenerwowanie, bo czuję się jeszcze bardziej głodna. Dlatego!
Taaaadaaaaaaaaam!
 
Gumowe naklejki:)
Nagroda dla rodziców za odgadnięcie do czego służy przedłużacz do body i prezent dla dzieci:)
I znowu wszyscy mamy po 6 lat:)

Na koniec, chciałabym Wam coś polecić.
Kupiłam w Ysku, za 15 zł (!!) 9 pudełek (!!!) różnej wielkości.

Prezentują się tak:

Przy okazji na ostatnim zdjęciu są metkowce - szmatki w wersji mini:)

Wracając do pudełek, świetnej jakości tektura, nie zniekształca się. Dwa wzory do wyboru: biały z czerwonymi sercami i czerwony z białymi.


Przy okazji zapraszam:)

www.ekoubranka.pl
i na FB  www.facebook.com/ekoubranka

14 komentarzy:

  1. Super stoisko - fajnie , że dobra miejscówka :) Nagrody - bardzo pomysłowe , rzeczywiście zazwyczaj do wygrania są słodycze..a tu coś innego i jest ok !
    Pudełka !! Uwielbiam..twierdzę , że zawsze się przydadzą,, tylko ciekawe , czy w lubl jeszcze są..
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno to jest edycja świąteczna i część ysków nie ma jej nawet rozpakowanej, więc powinny być na dniach:) Myślę, że zdążysz, a jak nie to daj mi znać:)

      Usuń
  2. Ale masz kolorowe i kuszące stoisko - przygarnęłabym wiele rzeczy, ale na początek wszystkie poduszki! - ułożyłabym je na łóżku i poczuła się jak prawdziwa księżniczka na ziarnku grochu :)))))
    A ten Rycerz - hehhe - jak malowany :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. super, że jesteś zadowolona!!! :D
    ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję sukcesu. Akurat przejeżdżałam w niedzielę przez Katowice... autobusem. Jak mi się uda po pierwszym wygospodarować trochę pieniędzy przed przekroczeniem budżetu na listopad (nigdy mi się nie udaje, nawet mimo kreatywnej księgowości) to kupię apaszki sobie i Staszkowi- już upatrzyłam.
    Co do słodyczy- ogólnie nie jestem przeciwniczką dawania ich dziecku, ale wkurza mnie jak nie wiem co gdy jakaś stara baba zagaduje moje dziecko, żeby powiedział mamie, ze chce ciuciu i że tu jest sklep z ciuciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją relację:) śmiałam się jak opętana! Boskie macie czapki:))))). "Ciuciu"?? hehhehe

      Usuń
  5. Pięknie się prezentują Twoje rzeczy na stoisku, BARDZO kolorowo, lubię takie klimaty: ) Oj musisz być bardzo zapracowana: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ulubiony kolor to kolorowy:) Odkąd jest Bruncio unikam przytłaczających kolorów (czarny), mebli, ubrań itp. itd. Co do "zapracowania"... Myślę, że to Ty jesteś zapracowana! Ale chyba dobrze nam z tym, prawda?

      Usuń
    2. Myślę, że mój ulubiony kolor, to chyba też kolorowy: ) A od zapracowania, to rzeczywiście czasem głowa boli. Ale z drugiej strony dobrze jest mieć co robić i móc robić to co się lubi... choćby przez godzinę dziennie: )

      Usuń
  6. No to super, że się udało wystawianie :) Młody widzę w roli żywej reklamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się, bo to zupełnie coś innego jak organizujesz imprezę, ale też wystawiasz na niej coś (chociaż, niestety, ale szwalnia nie zdążyła z rzeczami Mumoo). Organizatorzy podchodzili, pytali czy wszystko jest dobrze, czy coś potrzebujemy, zapraszali na kawę. Po prostu boscy! Inni powinni się uczyć od nich.

      Usuń
  7. :) fajnie, że tym razem miejsce dobre : D:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brunowi było dobrze, więc mi też było dobrze:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za komentarz:)

Zapraszam po więcej...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...