piątek, 14 marca 2014

Sweterek z odblaskową aplikacją

Wczoraj wieczorem dodałam zdjęcia sweterka, skorzystałam z Waszych porad:
- sweterek zapinany na górze, na zatrzask
- ściągacze w rękawach (świetny pomysł!)
- łatki na łokciach

Co do aplikacji z przodu to nie mogłam się zdecydować, i wybór zostawię już rodzicom.
Dzisiaj pokombinuję jeszcze ze ściągaczem na dole.

Od siebie dodałam odblaskową aplikację. Pomysł na odblaski pojawił się podczas pisania biznes planu (czyli 10 miesięcy temu...;)), ale jakoś ciągle coś, głównie to nie mogłam znaleźć odpowiedniego materiału, a jak już znalazłam to były to tylko paski odblaskowe. Mi zależało na wycinaniu różnych i nie ukrywam dużych form (autka, misie, kwiatuszki, tak by dziecko było po pierwsze widoczne, a po drugie chciało nosić sweterek).

A teraz prywatnie.
Jak wychodzę z Brunem na spacer bardzo boję się o niego, że wybiegnie na ulicę, że jakiś kierowca nie zauważy dziecka podczas cofania... można mnożyć i mnożyć. Wychodząc z dzieckiem na miasto czuję jakbym szła do jakieś dżungli. We mnie jest trauma. Straciłam przyjaciółkę w wypadku samochodowym i jakoś tak... To nieprawda, że czas leczy rany. Przynajmniej nie u mnie. Jak idę z Brunciem to każdy mijany nas samochód powoduje, że się spinam. Wydaje mi się, że Bruno to czuje. Poza tym, uczę młodego by chodził po pasach (może 2 razy przez 3 lata nam się zdarzyło przejść "nie-po-pasach"), bardzo często pytam go, czy możemy przejść przez drogę, on sprawdza i mówi tym swoim dziecinnym głosikiem "moooooożesz mamooooooo", inne; by nie chodził po drodze tylko po chodniku, mowy nie ma by jeździł bez zapiętych pasów, czy siedział na miejscu obok kierowcy.

Najchętniej to bym go całego ubierała w materiał odblaskowy... I w kask.
I nie ruszała się z domu.
Ale tyle rzeczy chcę mu pokazać, chcę by był ciekawy świata, by zadawał mi pytania "a co to? a po co to? dlaczego?".
Jak to zrobić nie popadając w paranoję? Żartowałam z tym "nie ruszaniem się z domu";>.
Dlatego cieszę się, że w końcu powstał sweterek z aplikacją odblaskową.

Zdjęciaaaaaaaaaa


 








Wykonanie:
- jak widać dół do poprawy (specjalnie tego nie robiłam ponieważ zastanawiam się jak sweterek będzie wyglądał ze ściągaczem)
- naszycie aplikacji... Bardzo trudne... Nie mogę pod aplikację wprasować flizeliny, która by "trzymała" odblask, ponieważ materiał się topi. Szyłam zygzakiem, ale następnym razem spróbuję zwykłym prostym ściegiem (odblask się nie strzępi). Nie mogłam też wbić szpilki ponieważ wbicie jej jest bardzo później widoczne na materiale.
- góra bluzki, przód się udał, natomiast tył się lekko marszczy (za dużo materiału wzięłam na nakładkę). I na zdjęciu z łopatką widać jak dziecku odstaje na górze materiał. Nie jest to łatwe, wymaga mega dokładności, poza tym, muszę później zszyć 3 warstwy materiału. Minus tego materiału jest też taki, że jest on lekko rozciągliwy, jak za bardzo naciągam to robią się falbanki, i tutaj znowu zastanawiam się nad lamówką w stylu ściągacza... Ale jak to połączyć z zakładką? Będzie prucie dzisiaj:)
- aplikacje na łokciach, nie do końca trafiłam na "łokcie", do poprawy.

Jak widać, samokrytycyzmu mi nie brakuje;)))
A ja lubię krytykę, więc piszcie Wasze uwagi na temat sweterka.



9 komentarzy:

  1. Natalia - wiesz, że ubrań nie szyję więc technicznie nie pomogę. Ale wiesz też, że Ci wiernie kibicuję z każdym nowym projektem. Nie wiem, czy to co teraz napiszę jest proste w wykonaniu, czy nie. Ale moim zdaniem lamówka wokół szyi i to w jakimś kontrastowym kolorze była by świetna - pociągnąć ją wokół całego podkroju góry tj. zacząć od zakładki i kończąc na zakładce.
    Próbowałaś kiedyś klej w spraju do tkanin? Może w ten sposób udało by Ci się przytwierdzić łatkę z odblasku do tkaniny zamiast przypinać ją szpilkami, potem tylko obszyć. Generalnie pomysł z odblaskami jest godny uwagi. Tylko to autko takie oklepane - może spróbujesz inny kształt np. strzałkę? (jak na znaku drogowym - nakaz skrętu w prawo? :)))) )
    Powodzenia i trzymam kciuki za burzę mózgów!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bruno lubi autka, dlatego autko. W ogóle to ja się bardzo cieszę, że udało mi się znaleźć materiał:)), więc pewnie będę szaleć. O spreju nie słyszałam, fajny pomysł. Co do kontrastowej lamówki, to też jest bardzo dobry pomysł. Kiedyś szyłam spodenki z innym kolorem ściągacza, ale nie cieszyły się zbytnią popularnością.

      Usuń
  2. Bluza sama w sobie, nawet bez dodatków jest Super :) Jeśli chodzi o odblask, to bardzo mi się podoba ten pomysł - ja spróbowała bym przymocować na czas szycia taśmą papierową, mało popularne, ale może zadziała, trzeba tylko uważać by taśmę odrywać przed przeszyciem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taśma papierowa? Nie słyszałam, nie wiedziałam... Czy to jest delikatna flizelina, którą stosuje się do haftów?

      Usuń
  3. Twoje zatrzaski są bardzo subtelne. ładnie wyglądają szare na szarym. Ogólnie zwykłe dekolty z zapięciem też się sprawdzają. Z przedmówczynią się nie zgodzę w kwestii oklepania autka- jakkolwiek jest mocno popularne, to tutaj bardzo dobrze komponuje się z łątkami na rękawach. Ale strzałka to też fajny pomysł.

    Dalej: ja jak manewruję, to nikogo jeszcze nie rozjechałam, ale w przypadku dzieci, to problem jest nie z brakiem odblasku, ale z tym, że dziecko jest za nisko. Ewentualnie że wybiegnie przed rozpędzone auto znienacka. Staszek lubi przechodząc przez ulicę zatrzymać się celem kontemplacji studzienki ściekowej. Ale chociaż jest bardzo wyrywny i szybko mu się nudzi "za rączką", to na hasło ulica albo zaczekaj prawie zawsze reaguje zatrzymując się.

    A na falbanki kup sobie renderkę:D

    OdpowiedzUsuń
  4. To i ja się wypowiem :)
    Autko lepiej przyszyj ściegiem prostym, tym bardziej że aplikacja się nie strzępi. Popracowałabym jeszcze nad jego formą co by zgrabniejsze było (miało okrągłe koła itd)
    Co do przytrzymania aplikacji w miejscu są podobno takie kleje do tkanin czy coś może by pomogło. Ale pewnie aplikację naszywasz zanim zszyjesz części bluzy to nie powinno być tak trudno ją naszyć. Od biedy możesz w 2 miejscach złapać szpilkami (tam z brzegu gdzie i tak będziesz potem szyła).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autko, faktycznie nie jest idealne, ale robiłam na szybko, bez szablonu. Próbowałam takim paskiem dwustronnym, ale niestety, temperatura psuje aplikację. Albo zajmę się prostszymi formami, albo posłucham Twojej rady i zastosuję szpilki. Dziękuję Lili!

      Usuń
    2. Albo spróbuj tą aplikację naszyć od lewej strony i potem tylko wyciąć nożyczkami na prawej stronie dzianinę tą która zasłania autko które jest pod spodem. Tyle, że będziesz mieś nieelegancki brzeg ;)
      Albo metodą aplikacji odwrotnej - trochę więcej roboty ale będzie prościej na pewno :)
      http://zapomnianapracownia.blogspot.com/2013/01/czerwona-bluza_9.html

      Usuń
  5. Podoba mi się taka bluza :) i bardzo fajny pomysł z tym odblaskiem ! też jestem wyczulona na samochody , w sumie nie wiem dlaczego..zanim przejdę przez pasy to się oglądam kilka razy , a jakbym była z dzieckiem..oj to chyba bym osiwiała :P
    Ciekawa jestem nowej metody przyszycia tego wszystkiego , czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz:)

Zapraszam po więcej...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...